On do takiej Polski wracać nie chce
Szkockie pedały mu w więzieniu chcą płacić za robienie loda. A on się takimi brzydzi i nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Mówi, że siedzi przez Sorosa. Ale matka wie, że to wszystko przez Karolinę. Ostrzegała go przed nią. Przez nią przecież wyjechał z Polski i się rozpił. Miała go trzymać daleko od wódki, bo gdy sie napije, robi się z niego wariat. Tak jak ojciec. Po pijaku inny człowiek. Co miesiąc w dzień wypłaty lądował na izbie wytrzeźwień. Matka się o niego martwi. Były dni, że nic nie pisał, zgłaszała więc na policję zaginięcie. A on przez tydzień potrafił pić u kuzyna na Piltonie, aż go znajdowali gdzieś na chodniku w centrum i wysłali w końcu do „Uciechy”. Na początku był cichy i spokojny. Większość czasu nie wychodził z pokoju i schodził tylko na śniadania. Dlatego pracownicy się zdziwili, gdy wywiesił na ścianie zdjęcie Putina i Merkel a potem wymazał je gównem. Nie można było wejść do pokoju, taki był smród. On tłumaczył, że dla Polaków Niemcy i Ruscy to tak jak dla Szkotó...